Peeling naturalny - co to, na co, po co i dlaczego?

Peeling czyli po prostu złuszczanie martwego naskórka dla uzyskania gładkiej skóry, zmniejszenia przebarwień, ujędrnienia czy spłycenia zmarszczek. Rozróżniamy trzy typy peelingu - mechaniczny (np ziarnisty), chemiczny (np kwasy) i fizyczny (np laser).

Peeling ciała - całego i po kawałku. 

W moim wypadku jedyne miejsce na które nie nakładam tego peelingu to twarz, jest zbyt gruboziarnisty, a tak poza tym nadaje się wszystkiego:

  • stopy - Idealnie zdziera martwy naskórek i nawilża,
  • po depilacji nóg taki peeling jak znalazł by zapobiec wrastaniu włosków
  • łokcie - na twardy rogowaciejący naskórek 
  • biodra, brzuch, pośladki i uda - tu przede wszystkich kwestia cellulitu - prócz złuszczania, doskonale ujędrnia skórę, poprawia ukrwienie i co dla mnie właściwie najważniejsze - wspiera w nierównej walce z rozstępami, 
  • dłonie, ramiona, przedramiona i plecy - złuszczanie naskórka, natłuszczenie skóry i wydrapkanie plecków ;) tu polecam udział osoby trzeciej :) 

A o jakim ekologicznym peelingu mowa? Mielona kawa plus olej kokosowy nierafinowany. 

Osobiście polecam fusy po wypitej już kawie, wydają mi się delikatniejsze. Dowolnie też można lawirować z dodatkami- cukier trzcinowy, cynamon (nie dla osób ze skórą naczynkową), kilka kropli dowolnych olejków, czy zamiast oleju kokosowego troszkę naturalnych płatków mydlanych o interesujących nas właściwościach. Szerokie pole do popisu :)

Peeling głowy - co? 

O peelingu skalpu dowiedziałam się całkiem niedawno od koleżanki dermotrycholożki i szczerze się z nim zaprzyjaźniłam. Na czym polega? Ano wmasowujemy go w skórę głowy, spłukujemy i cieszymy się - dokładnie oczyszczoną skórą głowy ze wszystkich specyfików które nakładamy na nią, pozbywamy się łupieżu, stymulujemy cebulki do wzrostu. Tu polecam naturalny peeling cukrowy przykładowo z dodatkiem masła shea, oleju kokosowego czy innych olejków. Do zrobienia w domu i możliwy do zakupu w naszym sklepie internetowym.

Naturalny peeling twarzy

O ekologicznych peelingach do twarzy powinien być cały odrębny artykuł bo tu pole do popisu jest ogromne. Więc, w dużym skrócie. Która z nas chce być zawsze piękna, młoda i z cerą bez skazy? A zatem, priorytetem jest odpowiednie zadbanie o nasze twarzyczki. Nie wystarczą kremy na dzień/na noc/na popołudnie itd. Trzeba tym specyfikom zrobić też dobry podkład żeby zaczęły działać i by efekt był co najmniej zadowalający.
Różne drobno zmielone naturalne składniki mają różnorakie właściwości - polecam peelingi z siemienia lnianego dla cery bardzo delikatnej i wrażliwej, z pudru ryżowego - delikatnie złuszcza i chroni skórę przed utratą wilgoci. Czy peelingi enzymatyczne, które mają za zadanie rozpuścić martwy naskórek bez pocierania - np. z ananasa i papai.

Do każdego typu cery i każdego rodzaju dolegliwości od strony naskórka można coś dobrać. Do zrobienia DIY z naszych składników lub już gotowych, naturalnych.

Komentarze